
Magdalena (38)
Para · 3 dni
Kawa, Klimt i piękne miasto
Mieliśmy hotel tuż przy Ringu, więc wszędzie docieraliśmy pieszo. Ogrody Belwederu były punktem kulminacyjnym, a Pocałunek Klimta zobaczyliśmy z bliska. Wieczorem sznycel, a rano kawa z tortem Sachera. Naprawdę miasto, do którego się wraca.










